Producenci
Promocje
Masturbator - Pussy & Ass
Masturbator - Pussy & Ass
114,99 zł 99,99 zł
szt.
Masażer - czarny - Bthrilled Classic Black - B Swish
Masażer - czarny - Bthrilled Classic Black - B Swish
151,99 zł 119,00 zł
szt.
Kulki gejszy - białe - Stratos - AVE
Kulki gejszy - białe - Stratos - AVE
127,99 zł 99,00 zł
szt.
Kulki gejszy - niebieskie - Stratos - AVE
Kulki gejszy - niebieskie - Stratos - AVE
127,99 zł 99,00 zł
szt.
Masażer prostaty - szary - Bfilled Deluxe - B Swish
Masażer prostaty - szary - Bfilled Deluxe - B Swish
172,99 zł 119,00 zł
szt.
Masażer prostaty  - fioletowy - Bfilled Deluxe - B Swish
Masażer prostaty - fioletowy - Bfilled Deluxe - B Swish
172,99 zł 119,00 zł
szt.
CO TO JEST BDSM I JAK SIĘ DO TEGO ZABRAĆ? 0
Co to jest BDSM i jak do tego się zabrać?

Co to jest BDSM i jak do tego się zabrać?

 

BDSM ma więcej niż jedno imię, ma wręcz niezliczoną ilość twarzy. Bynajmniej nie tylko Pięćdziesiąt, chociaż po słynnej książce i filmie bez wątpienia wzrosło zainteresowanie tymi praktykami. Nie wpłynęło na to bynajmniej zdanie osób zaprawionych w BDSM, iż książka nie tylko podchodzi do tematu bardzo płytko, ale wręcz łamie podstawowe zasady sztuki.

 

Przypomnijmy, że skrót BDSM wziął się od angielskich słów:

Bondage, Discipline – krępowanie ciała i dyscyplina

Domination, Subbmision – dominacja i uległość

Sadism, Masochism – zadawanie i doświadczanie bólu, fizycznego i psychicznego.

 

Te składowe są elementami BDSM. Jednakże mogą być podane na bardzo różne sposoby. Wszystko zależy to od osobistych preferencji – OBU stron. Czy „kręci” was wiązanie, chłosta, przyduszanie, ciągniecie za sutki czy prowadzanie na smyczy wiecie tylko WY. Nikt inny.

Dlatego też pierwszym krokiem w BDSM jest zawsze, nazwijmy to fachowo, zidentyfikowanie potrzeb. Przyznanie się do nich, w szczerej rozmowie z partnerem i z samym sobą. Dopiero później przychodzi do przełożenia fantazji na rzeczywistość. Dla wielu osób to jest tak naprawdę najtrudniejszy moment.

 BDSM zabawki

Nie każdy jest w stanie zaakceptować, że partnerka lub partner marzą nie tylko o klapsie w pośladek, ale o porządnej chłoście, że weźmiemy najprostszy  przykład z palety BDSM. W tym momencie pojawia się często wstyd, wręcz strach przed wyśmianiem, odrazą, niezrozumieniem. Faktycznie, mogą one czekać po drugiej stronie. Ale może też czekać wielki entuzjazm do spełnienia tych fantazji. Nie przekonacie się, jeśli nie spróbujecie porozmawiać...

 

Jeśli – albo GDY, czego Wam życzymy – zdecydujecie się na przekucie swoich fantazji w rzeczywistość nadchodzi kolejny krok. Równie ważny. Decydujący o tym, czy faktycznie doznacie przyjemności, czy zniechęcicie się do BDSM na długo. Bowiem drugi krok to ustalenie granic. Tego, co chcecie ze sobą robić i jak daleko możecie się posunąć.

 

Czy jeśli partner/ka krzyczy „przestań, boli, nie wytrzymam więcej” faktycznie należy przestać? Pierwsza odpowiedź brzmi oczywiście – TAK. Druga – to zależy. Od tego, na co się zgodziliście. Brak reakcji partnera/ki na prośby o zaprzestanie może być właśnie tym, czego szukacie, poczuciem bezsilności i zniewolenia. A sam ból może wręcz nie występować, elementem wzbudzającym podniecenie jest samo proszenie o litość...

Stąd też powszechną praktyką jest ustalanie tak zwanych safe words – słów bezpieczeństwa. Są one jak sygnalizacja drogowa. Dosłownie i w przenośni.

Czerwone słowo bezpieczeństwa oznacza – stop, koniec, przerwij. Natychmiast i bez żadnego ALE.

Żółte jest łagodniejsze – możesz to robić, ale nie tak mocno, zwolnij. Pierwsze z nich jest niezbędne, drugie bardzo pomocne.

Zielone, stosowane jest najrzadziej. Służy upewnieniu partnera, żeby kontynuował, chociaż sub (osoba uległa) wydaje się mieć dość.

 

Jeśli nie ustaliliście słów bezpieczeństwa, to każda prośba o zaniechanie jakiejś czynności musi być natychmiast przez partnera spełniona. Gdy jednak są wprowadzone, przekrój praktyk błyskawicznie się rozszerza i możliwe staje się pełniejsze zanurzenie w fantazji. W przeciwnym wypadku granice przekroczyć bardzo prosto. A tłumaczenie później „myślałam, że tylko żartujesz i dlatego nie przestałam Cię dusić” może okazać się końcem związku, nie mówiąc o możliwości urazów. Fizycznych i psychicznych.

 BDSM

To zresztą jeden z zarzutów, jakie stawia się przywołanym już 50 Twarzom. Przedstawia zachowania, w których jedna strona mówi NIE, a druga to ignoruje. Pamiętajcie, by tak się nie bawić, życie to nie książka. Jednym z filarów BDSM jest zaufanie, że zdanie osoby pasywnej będzie przez dominującą  wysłuchane. W drugą stronę też to działa. Sub nie może domagać się spełnienia wszystkich swoich fantazji, tylko dlatego, że podnieca go bycie uległym. Dominujący partner może lubić wymierzanie klapsów wydawanie poleceń czy kneblowanie. Ale to nie znaczy, że będzie chciał chłostać aż do krwi, dusić czy razić prądem (elektrostymulacja). Te granice mogą ulegać – i ulegają – przesunięciu, wraz z czasem. 

 

Zawsze jednak niezmienna pozostaje zasada, że z BDSM macie oboje czerpać przyjemność, szanować swoje granice. Uprawiać go bezpiecznie, z szacunkiem dla siebie i zaufaniem. Dopiero jeśli będziecie tego w pełni świadomi, powinniście wkroczyć w świat uległości i dominacji.

 

A na drogę możecie wziąć ze sobą parę naszych zabawek . Jakich? O tym tutaj ;)

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl